przejd do zawartosci


Z dziennika Adama Solskiego, zamordowanego w Katyniu

8 kwietnia 1940

Godzina 3.30. Wyjazd ze stacji Kozielsk na zachód.

9 kwietnia 1940

Paręnaście minut przed piątą rano - pobudka w więziennych wagonach i przygotowywanie się do wychodzenia. Gdzieś mamy jechać samoch[odem]. I co dalej?

Piąta rano. Od świtu dzień rozpoczął się szczególnie. Wyjazd karetką więzienną w celkach (straszne!). Przywieziono [nas] gdzieś do lasu; coś w rodzaju letniska. Tu szczegółowa rewizja. Zabrano [mi] zegarek, na którym była godzina 6.30. Pytano mnie o obrączkę, którą (...). Zabrano ruble, pas główny, scyzoryk... [tu dziennik urywa się]

Pamiętniki znalezione w Katyniu, op. J. Zawodny, Paryż 1989.